Krótka odpowiedź: mała firma budowlana najwięcej klientów zdobywa z wizytówki Google z opiniami, ze zdjęć realizacji, z poleceń i z oklejonego busa, który stoi pod budowami. Płatne reklamy w Google i na Facebooku przyspieszają to, ale działają dopiero wtedy, gdy masz gdzie odesłać klienta i ktoś od razu odpowiada na zapytania. Najlepsza reklama mówi krótko: co robisz, gdzie i jak się z Tobą skontaktować.
Niżej: dziewięć sposobów reklamy z plusami i minusami, gotowe przykłady tekstów na busa, do Google i na Facebooka, koszty oraz błędy, przez które reklama przepala pieniądze. Szerszy przegląd źródeł klientów znajdziesz w przewodniku Jak zdobyć zlecenia budowlane, a jak krok po kroku ustawić samą kampanię, opisujemy w poradniku reklama na Facebooku i Instagramie dla firmy budowlanej.
Jak reklamować firmę budowlaną — 9 sposobów
| Sposób | Koszt | Najlepsze do | Uwaga |
|---|---|---|---|
| Wizytówka Google | 0 zł, tylko czas | klientów z okolicy, którzy szukają „usługa + miasto” | podstawa — bez niej reszta działa słabiej |
| Opinie w Google | 0 zł | zaufania | proś po każdym odbiorze |
| Zdjęcia realizacji w socialach | 0 zł | klientów, którzy jeszcze nie szukają aktywnie | regularnie, przed i po |
| Polecenia | 0 zł albo drobny upominek | najlepszych zleceń | nie przyjdą same — przypominaj o sobie |
| Oklejony bus i tabliczka na budowie | jednorazowo, zależy od auta i zakresu | rozpoznawalności w rejonie | musi być czytelny z kilku metrów |
| Strona firmy | od abonamentu kreatora po kilka tysięcy złotych u freelancera (widełki) | miejsca, do którego odsyłasz z reklam | co musi mieć |
| Reklama w Google | płacisz za kliknięcie, budżet ustalasz sam | ludzi, którzy już szukają wykonawcy | jak zacząć |
| Reklama na Facebooku i Instagramie | budżet ustalasz sam | pokazania realizacji ludziom z rejonu | jak zacząć |
| Portale z zapytaniami i katalogi | od 0 zł do opłat za każdy kontakt | szybkiego startu | Oferteo i Fixly w liczbach |
Kolejność ma znaczenie. Najpierw rzeczy za darmo (wizytówka, opinie, zdjęcia), potem to, co zostaje na lata (strona, bus), a dopiero potem płatne kliknięcia.
Reklama firmy budowlanej na busa — przykład
Bus widzi cała ulica, a stoi pod budową przez kilka dni. To reklama, która pracuje także wtedy, gdy Ty pracujesz. Żeby działała:
- nazwa firmy — duża, na obu bokach i z tyłu,
- najwyżej trzy usługi — nie cała lista z KRS,
- rejon — „Radom i okolice”, żeby było jasne, że jesteś stąd,
- numer telefonu albo adres strony — największy element po nazwie,
- kod QR do wizytówki Google albo strony — przy tyle auta, gdzie ludzie stoją w korku.
Przykład tekstu na bok busa (przykład, nie wzór do skopiowania 1:1):
REMONTY KOWALSKI Łazienki · Kuchnie · Mieszkania pod klucz Radom i 30 km wokół 600 100 200
Zanim zamówisz oklejenie, sprawdź w dwóch–trzech pracowniach, ile kosztuje przy Twoim aucie i zakresie — ceny zależą od powierzchni, rodzaju folii i projektu.
Auto, banery, ulotki — co się opłaca, a co nie
Krótko: oklejone auto z dużym numerem telefonu — tak. Baner — tylko wtedy, gdy wisi za darmo. Płatne banery, billboardy, ulotki i papierowe wizytówki — dla małej ekipy szkoda pieniędzy.
Auto z numerem telefonu
Auto stoi pod budową i jeździ po Twoim rejonie, a płacisz za nie raz. Na boku: nazwa, jedna–dwie usługi i duży numer telefonu (wzór wyżej). Jeździsz prywatnym autem i nie chcesz go oklejać — wystarczy naklejka albo magnes z numerem.
Baner — tylko gdy nic nie kosztuje
Baner na ogrodzeniu albo na rusztowaniu u klienta, który się na to zgodzi, kosztuje Cię tylko wydruk. Wtedy spoko: nazwa, usługa i telefon, nic więcej — ludzie przechodzą obok i nie czytają akapitów. Za samo miejsce na baner nie płać. Nie sprawdzisz, czy ktoś zadzwonił z jego powodu, a te same pieniądze w reklamie w internecie dają zapytania, które widzisz i możesz policzyć.
Billboardy, ulotki i papierowe wizytówki
Klient, który potrzebuje fachowca, nie szuka ulotki w szufladzie. Wpisuje usługę w Google albo pyta znajomych i na Facebooku. Tam warto być — z wizytówką Google, opiniami, zdjęciami realizacji i stroną. Billboard przy drodze to reklama dla firm, które chcą, żeby ich nazwę znało całe miasto; małej ekipie prawie nigdy się nie zwraca.
Przykłady reklam w internecie
Reklama w Google (tekstowa)
Remont łazienki Radom — wycena w 48 h Skucie, hydraulika, płytki, montaż. Wyślij zdjęcia, podamy widełki. Gwarancja na robotę.
Dlaczego tak: fraza i miasto w nagłówku, konkret w opisie, jedno wezwanie do działania. Więcej o frazach, wykluczeniach i mierzeniu telefonów: Google Ads dla firmy remontowej.
Post albo reklama na Facebooku i Instagramie
Łazienka 6 m² w bloku, Radom — 3 tygodnie od skucia do silikonu. Przed i po na zdjęciach 👇 Mamy wolne terminy od listopada. Napisz, ile metrów ma Twoja łazienka i z którego roku jest blok — odpiszemy z widełkami.
Dlaczego tak: prawdziwa realizacja, liczby, termin i jedno konkretne pytanie, na które łatwo odpisać. Jak ustawić kampanię na wiadomości: Reklama na Facebooku dla firmy budowlanej.
Opis w wizytówce Google
Remonty łazienek, kuchni i mieszkań pod klucz w Radomiu i do 30 km wokół. Jedna ekipa od skucia do silikonu, bezpłatne oględziny, wycena na piśmie w 48 godzin, 5 lat gwarancji na robotę.
Dlaczego tak: usługi, rejon i trzy fakty, które klient może sprawdzić. Jak uzupełnić resztę: Wizytówka Google dla firmy budowlanej.
Ile kosztuje reklama firmy
- Wizytówka, opinie, zdjęcia, polecenia — 0 zł, tylko Twój czas.
- Reklama w Google — płacisz za kliknięcie, a budżet dzienny ustawiasz sam. W artykule o Google Ads zebraliśmy szacunki agencji i przykład, jak policzyć koszt jednego zapytania i zlecenia.
- Reklama na Facebooku i Instagramie — budżet też ustalasz sam. Liczy się koszt zapytania i zlecenia, nie koszt wyświetlenia.
- Prowadzenie kampanii przez kogoś — agencje i freelancerzy liczą różnie. U nas prowadzimy tylko reklamy na Facebooku i Instagramie (Meta), na Twoim koncie reklamowym, w abonamencie Kydi: stała kwota, która nie rośnie z budżetem, plus opłata za wdrożenie, płatna dopiero po pierwszej wizycie u klienta (kwoty w cenniku). Budżet reklam płacisz wprost Mecie ze swojego konta.
- Oklejone auto — płacisz raz; przy oklejaniu weź dwie–trzy wyceny. Płatne banery, ulotki, lokalne radio — dla małej ekipy zwykle szkoda pieniędzy, bo nie zmierzysz, ile dały.
Najważniejsza liczba to nie koszt kliknięcia, tylko koszt jednego zlecenia. Policz: ile wydałeś, ile przyszło zapytań, ile z nich zamieniło się w oględziny i ile w podpisane umowy.
Czego nie pisać w reklamie
- „Najlepsza firma w mieście”, „nr 1”, „najtaniej” — bez dowodu to ryzyko zarzutu reklamy wprowadzającej w błąd (art. 16 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji). Zamiast przymiotników: lata na rynku, liczba realizacji, gwarancja, opinie.
- Cudze zdjęcia z internetu — to naruszenie praw autorskich, a klient i tak to kiedyś rozpozna.
- Cena „od”, której nikt nie dostaje — klient poczuje się oszukany na oględzinach.
- Pięć numerów telefonu i dwanaście usług — reklama ma jedną myśl i jedno wezwanie.
To nie jest porada prawna. Przy większej kampanii albo porównywaniu się z konkurencją pokaż tekst prawnikowi.
Co się dzieje po reklamie — tu ucieka najwięcej pieniędzy
Reklama zrobiła swoje: ktoś napisał. Teraz liczy się czas. W badaniu Harvard Business Review z 2011 roku firmy, które odezwały się w ciągu godziny, miały prawie 7 razy większą szansę na rozmowę z klientem niż te, które odezwały się godzinę później. W tym samym badaniu 23% z 2241 firm nie odpowiedziało wcale (HBR). Badanie dotyczyło USA i kontaktu telefonicznego, ale zasada jest prosta: płacisz za reklamę, a klienta zabiera ten, kto odpisze pierwszy.
Dlatego zanim zwiększysz budżet, sprawdź trzy rzeczy:
- Ile zapytań z ostatniego miesiąca czekało na odpowiedź dłużej niż godzinę?
- Ile osób, które napisały, dostało pytanie o konkrety (metraż, zdjęcia, adres, termin)?
- Ile z nich umówiło oględziny?
Jak ułożyć odpowiedzi od pierwszej wiadomości do umowy: Obsługa zapytań w firmie budowlanej.
Od czego zacząć
- Uzupełnij wizytówkę Google i dodaj zdjęcia z trzech ostatnich budów.
- Poproś o opinię pięciu ostatnich klientów.
- Napisz jeden post z realizacją według przykładu wyżej.
- Zamów dwie–trzy wyceny oklejenia busa.
- Dopiero potem ustaw mały budżet w Google albo na Facebooku i mierz koszt zapytania.
Jeśli nie chcesz robić tego sam: marketing dla firm budowlanych z Kydi działa na zasadzie „najpierw klient, potem płacisz”. Robimy za Ciebie stronę, wizytówkę w Google i katalogi, żeby klienci z okolicy znaleźli Cię w Google, w Mapach i w AI. Z każdego zapytania — także z reklamy — robią się oględziny: asystentka AI dopytuje o szczegóły i proponuje termin w Twoich dniach, a Ty dostajesz kartę klienta i klikasz „potwierdzam” albo odrzucasz. Wszystko zapisuje się samo w karcie klienta z powiadomieniem w Twoim telefonie, a odpowiedź przychodzi od razu, także wieczorem. W pakiecie są też reklamy na Facebooku i Instagramie. W Kydi płacisz dopiero po pierwszej wizycie u klienta, a budżet reklam wprost Mecie ze swojego konta. Kwoty są w cenniku. Liczby zleceń nie obiecujemy.
Chcę więcej zleceń: oddzwaniam i mówię wprost, czy się kwalifikujesz.
Źródła
- Harvard Business Review, „The Short Life of Online Sales Leads”, 2011: https://hbr.org/2011/03/the-short-life-of-online-sales-leads
- Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, art. 16 (reklama wprowadzająca w błąd, reklama porównawcza), opracowanie: https://arslege.pl/czyn-nieuczciwej-konkurencji-w-zakresie-reklamy/k61/a11179/
- Google Ads — jak działa koszt kliknięcia: https://support.google.com/google-ads/answer/6297?hl=pl
Najczęstsze pytania
Jak reklamować firmę budowlaną za darmo?
Uzupełnij wizytówkę Google i dodawaj do niej zdjęcia z każdej budowy, zbieraj opinie, pokazuj realizacje na Facebooku i Instagramie i poproś klientów o polecenia. Te cztery rzeczy nie kosztują pieniędzy, tylko regularność.
Ile kosztuje reklama firmy budowlanej w Google?
Płacisz za kliknięcie i sam ustalasz budżet. Szacunki agencji dla małych firm usługowych w małych i średnich miastach to kilka złotych za kliknięcie, ale realna stawka zależy od frazy, miasta i konkurencji. Liczy się koszt jednego zapytania i zlecenia, nie kliknięcia.
Czy warto okleić busa reklamą firmy?
Tak, jeśli bus jeździ po Twoim rejonie i stoi pod budowami. Działa, gdy jest czytelny z kilku metrów: nazwa, trzy usługi, rejon i duży numer telefonu albo adres strony. Cenę sprawdź w dwóch–trzech pracowniach oklejania.
Co napisać w reklamie firmy remontowej?
Co robisz, gdzie i dlaczego warto napisać właśnie teraz: konkretna usługa, miasto, termin albo jedna liczba z Twojej roboty. Na końcu jedno wezwanie do działania, np. „wyślij zdjęcie łazienki, podam widełki”.
Czy mogę napisać w reklamie, że jestem najlepszy w mieście?
Lepiej nie. Twierdzenie, którego nie da się udowodnić, może zostać uznane za reklamę wprowadzającą w błąd. Zamiast przymiotników daj fakty: lata na rynku, liczbę realizacji, gwarancję, opinie w Google.