Wszystko o Kydi —
w jednym miejscu.
Ile to kosztuje, co dostajesz, co ze starą stroną i co, jeśli zrezygnujesz. Konkretne odpowiedzi na pytania, które słyszymy najczęściej.
Czym jest Kydi?
Usługą dla firm budowlanych i instalacyjnych: zdobywamy dla nich zlecenia z internetu. Prowadzimy reklamy na koncie reklamowym firmy, robimy stronę, wizytówkę w Google i wpisy w katalogach, a do tego ustawiamy asystentkę AI, która odbiera zapytania z Instagrama, Facebooka, maila i strony, dopytuje o konkrety i proponuje termin oględzin w Twoich dniach. Zasada: najpierw klient, potem płacisz. Płacisz mi dopiero po pierwszej wizycie u klienta.
Dla jakich firm?
Dla firm budowlanych, remontowych i instalacyjnych. To jest dla Ciebie, jeśli z jednego zlecenia zostaje Ci na czysto co najmniej kilka tysięcy, masz ludzi i wolne terminy, a klientów tylko z poleceń. To nie jest dla Ciebie, jeśli robisz drobne naprawy, bo jedno zlecenie nie pokryje miesiąca, masz kalendarz zapchany na pół roku i nie masz kiedy jechać do nowych klientów, chcesz, żeby zlecenia sprzedały się same. Ja umawiam wizyty, a sprzedajesz Ty. Potrzebujesz czegoś poza pakietem? Porozmawiajmy.
Ile to kosztuje?
Zaczynasz od pakietu START: opłata za wdrożenie, płatna dopiero po pierwszej wizycie u klienta, i stała kwota co miesiąc. W cenie prowadzenie reklam na Facebooku i Instagramie, strona, wizytówka w Google, katalogi firm i asystentka AI. Budżet reklam płacisz wprost Mecie ze swojego konta reklamowego. Bez umowy na rok. Możesz też podpisać dłuższą umowę na lepszych warunkach. Szczegóły mówię na rozmowie. PRO, także z reklamami w Google, tylko dla firm po START, przyjmuję 2 firmy. Prowadzenia postów na Facebooku i Instagramie nie ma w pakiecie. Wszystkie kwoty są w cenniku. Cennik →
Jak się płaci?
Fakturą i przelewem w 7 dni. Pierwsza faktura, za wdrożenie i pierwszy miesiąc, przychodzi dopiero po pierwszej wizycie u klienta. Potem faktura na początku każdego miesiąca. Budżet reklam płacisz wprost Mecie.
Co dokładnie robi asystentka?
Odpowiada na zapytania w minutę, też wieczorem i w weekend. Dopytuje o zakres, metraż, zdjęcia, miejscowość i termin, sprawdza, jak daleko klient jest od Twojej bazy, i proponuje termin oględzin, który zatwierdzasz Ty. Wszystkie rozmowy i zapytania masz w telefonie.
Czy asystentka sama podaje ceny?
Nie wymyśla ich. Podaje tylko widełki, które ustalimy razem, a gdy czegoś w nich nie ma — pyta Ciebie i przekazuje klientowi Twoją odpowiedź.
Czy asystentka udaje człowieka?
Nie. Przedstawia się jako asystentka AI Twojej firmy. W każdej chwili możesz sam odpisać klientowi z telefonu.
A jak nie zadziała? Gwarantujecie zlecenia?
Nie. Obiecuję tylko kolejność: najpierw jedziesz do klienta, potem mi płacisz. Liczby zgłoszeń też nie obiecuję, bo zależy od terenu i pory roku. Wszystko widzisz na żywo na swoim koncie reklamowym i w apce. Twoje od pierwszego dnia: domena, wizytówka Google i konto reklamowe. Po rezygnacji strona i lista zapytań działają jeszcze 3 miesiące, a domena w tym czasie dalej jest opłacona — możesz wrócić jednym kliknięciem albo pobrać wszystkie kontakty.
A jak nie sprzedam roboty?
Płacisz i tak. Ja odpowiadam za to, żeby klient był prawdziwy i czekał na Ciebie na miejscu. Ty odpowiadasz za to, czy go przekonasz. Na portalu płacisz za numer, zanim zadzwonisz. Tu płacisz dopiero po wizycie u klienta, którego termin sam zatwierdziłeś. Dlatego kartę klienta widzisz przed wizytą i możesz ją odrzucić.
Kiedy wizyta u klienta się liczy?
Kiedy zatwierdzisz termin w apce i pojedziesz do klienta. Jeśli klienta nie będzie na miejscu, wizyta się nie liczy i szukam dalej. Jeśli w 30 dni od podpisania umowy nie będzie żadnej wizyty, umowa wygasa i nic mi nie płacisz.
Mam własne reklamy albo chcę samą asystentkę?
Reklamy i tak prowadzę na Twoim koncie reklamowym, więc to, co już na nim jest, zostaje. Samej asystentki bez reklam nie sprzedaję, bo wtedy nie mam jak umówić Ci wizyt u klientów.
Mam już stronę. Co z nią?
Dwie drogi: przenosimy ją do nas pod tym samym adresem albo zostawiasz swoją, a my stawiamy drugą. Wybierasz na rozmowie. Przy przenosinach historia w Google nie przepada: przenosimy treści i zostawiamy adresy podstron albo stawiamy przekierowania.
Czym to się różni od Oferteo czy Fixly?
W serwisach z ofertami płacisz za kontakt, który dostaje kilka firm naraz, zanim do niego zadzwonisz. Tu płacisz dopiero po wizycie u klienta, którego termin sam zatwierdziłeś. Zapytania z Twoich reklam, strony i wizytówki są tylko Twoje. Konto w takim serwisie może zostać — to dodatkowe źródło, a nie zamiennik.
Ile trwa uruchomienie?
Reklamy ruszają do 7 dni od podpisania umowy, na Twoim koncie reklamowym. Na start prowadzą na prosty landing z Twoją ofertą. Przez 30 dni od podpisania szukam Ci klientów, do których pojedziesz. Stronę, wizytówkę i resztę systemu budujemy po pierwszej płatności. Zmiany na Twoją prośbę robimy w ciągu 2 dni roboczych.
Co muszę dać od siebie?
Zdjęcia kilku realizacji, zakres usług i obszar dojazdu, widełki cen oraz dostęp do Instagrama, Facebooka i maila. Pokażemy, gdzie kliknąć. Resztę robimy my.
Co jeśli zrezygnuję?
Rezygnujesz z końcem opłaconego miesiąca — do tego czasu wszystko działa. Twoje od pierwszego dnia: domena, wizytówka Google i konto reklamowe. Po rezygnacji strona i lista zapytań działają jeszcze 3 miesiące, a domena w tym czasie dalej jest opłacona — możesz wrócić jednym kliknięciem albo pobrać wszystkie kontakty. Zdjęcia i teksty, które przekazujesz, też są Twoje.
Robicie reklamy?
Tak, na Facebooku i Instagramie (Meta), na Twoim koncie reklamowym — prowadzenie jest w abonamencie. W cenie 6 nowych reklam co miesiąc, piksel i grupy odbiorców od 1. dnia. Liczę, które zgłoszenia skończyły się wizytą u klienta, a raz w miesiącu dostajesz raport: ile kosztuje Cię jedna wizyta. Budżet płacisz wprost Mecie. Reklamy w Google są w PRO.
Co z mailem firmowym?
Ustalamy indywidualnie: może zostać Twoja obecna skrzynka albo np. Gmail firmowy. Za pocztę płacisz jej dostawcy, my ją ustawiamy.
Działacie w mojej okolicy?
W całej Polsce. Wszystko robimy zdalnie.
Co z danymi klientów i RODO?
Dane Twoich klientów służą tylko do obsługi Twoich zapytań i nie są sprzedawane. Szczegóły w regulaminie i polityce prywatności.
Kto za tym stoi?
Arkadiusz Młynarczyk, założyciel Kydi. Zaczynał od sprzedaży usług instalacyjnych prosto do ludzi: telefony o wycenę, jazdy na oględziny, klienci, którzy pytają tylko o cenę i znikają. Nauczył się odróżniać kogoś, kto naprawdę chce zlecić robotę, od kogoś, kto się tylko rozgląda. Dziś łączy marketing z pierwszym kontaktem i ustawia to firmom budowlanym. Wdrożenia prowadzi osobiście. Telefon: +48 784 943 766, mail: info@kydi.pl. Kliknij „Chcę więcej zleceń”, a Arek oddzwoni i powie wprost, czy Twoja firma się kwalifikuje. Chcę więcej zleceń →
Najpierw klient, potem płacisz.
jedna oferta · najpierw klient, potem płatność