Zlecenia · zaktualizowano 8 października 2026 · 12 min czytania

Autor: , założyciel Kydi

Ile kosztuje strona internetowa firmy budowlanej i co musi mieć? (2026)

Lista 14 elementów, bez których strona firmy remontowej czy instalacyjnej nie przynosi zapytań, realne ceny zrobienia i utrzymania w 2026 roku oraz pułapka, na którą łapie się prawie każdy: tania domena w pierwszym roku.

Wolisz, żeby ktoś zrobił to za Ciebie? Strona internetowa dla firmy budowlanej: zobacz, jak to robimy

Krótka odpowiedź: strona internetowa firmy budowlanej musi w 10 sekund powiedzieć klientowi, co robisz, gdzie dojeżdżasz, jak wyglądają Twoje realizacje, ile to mniej więcej kosztuje i jak się z Tobą skontaktować jednym kliknięciem. Zrobienie takiej strony kosztuje w 2026 roku od kilkuset złotych rocznie w kreatorze, przez ok. 1,5–10 tys. zł u freelancera, do 5–30 tys. zł i więcej w agencji. Do tego co roku dochodzi domena i hosting, a ich odnowienie bywa wielokrotnie droższe niż pierwszy rok.

Poniżej konkretna lista, realne ceny z cenników (stan na wrzesień 2026) i rzeczy, które warto sprawdzić, zanim komuś zapłacisz. Nie chcesz zajmować się tym sam? Zrobimy dla Ciebie stronę internetową dla firmy budowlanej razem z wizytówką Google i obsługą zapytań.

Po co firmie budowlanej strona, skoro jest Facebook?

Facebook i Instagram są dobre do pokazywania bieżącej roboty. Ale to nie jest Twoje miejsce. Oto cztery powody, dla których strona nadal ma sens.

1. Strona jest Twoja, profil nie. Zasady na Facebooku ustala Meta. Konto może zostać zablokowane, zasięgi mogą spaść z dnia na dzień i nic z tym nie zrobisz. Dobry przykład to Google: w marcu 2024 roku wyłączył darmowe strony robione w Profilu Firmy (adresy kończące się na business.site). Firmy, które miały tylko taką stronę, zostały bez niej. Strona na własnej domenie działa, dopóki Ty za nią płacisz.

2. Google lubi strony. W wizytówce Google jest pole „Witryna”. Klient, który szuka „remont łazienki Poznań”, często klika najpierw w wizytówkę, a potem w stronę, żeby zobaczyć realizacje. Więcej o tym w artykule wizytówka Google dla firmy budowlanej.

3. Zaufanie. Klient, który ma wydać duże pieniądze na dach albo pompę ciepła, sprawdza, czy firma istnieje naprawdę. Strona z NIP-em, adresem, zdjęciami prawdziwych realizacji i opiniami robi dużo lepsze wrażenie niż sam profil z kilkoma postami.

4. Asystenci AI czytają strony. Coraz więcej ludzi pyta ChatGPT albo inne AI „kogo polecasz do fotowoltaiki pod Wrocławiem”. OpenAI w dokumentacji swoich robotów pisze wprost, że robot OAI-SearchBot służy do pokazywania stron w wynikach wyszukiwania ChatGPT. Żeby AI mogło Cię polecić, musi mieć co przeczytać. Szerzej: firma budowlana w ChatGPT i AI.

Co musi mieć strona firmy budowlanej — 14 elementów

Kolejność nie jest przypadkowa. Pierwsze pięć punktów decyduje, czy klient w ogóle do Ciebie napisze.

  1. Konkretny zakres usług. Nie „kompleksowe usługi budowlane”, tylko „remonty łazienek pod klucz, wylewki, płytki wielkoformatowe”. Klient szuka konkretnej roboty i Google też. Jeśli robisz kilka różnych rzeczy (np. instalacje elektryczne i fotowoltaikę), daj każdej osobną podstronę.

  2. Obszar dojazdu. Napisz miasta i odległość: „Kraków i do 40 km, większe zlecenia cała Małopolska”. Klient spoza zasięgu nie traci czasu, a Ty nie dostajesz zapytań z drugiego końca Polski.

  3. Realizacje ze zdjęciami przed i po. To najważniejsza część strony budowlańca. Pod każdą realizacją dwa–trzy zdania: co było do zrobienia, metraż, miasto, ile trwało. Przykład: „Łazienka 6 m², Tychy, skucie starych płytek, nowa hydraulika, 12 dni”. Własne zdjęcia z telefonu są lepsze niż najładniejsze zdjęcia z banku zdjęć, bo klient widzi, że to Twoja robota.

  4. Widełki cen albo cena „od”. Nie musisz podawać cennika co do złotówki. Ale zdanie w stylu „remont łazienki od … zł za m² robocizny” albo „instalacja PV 6 kW od … zł” (wstaw swoje stawki) odsiewa ludzi, którzy szukają najtańszej oferty, i przyciąga tych, którzy są gotowi zapłacić Twoją stawkę.

  5. Kontakt jednym kliknięciem. Numer telefonu musi być klikalny (na telefonie od razu dzwoni). Obok przycisk do WhatsAppa albo Messengera i adres e-mail. Najlepiej na górze strony i na dole, żeby klient nie musiał go szukać.

  6. Krótki formularz. Imię, telefon, miejscowość, co trzeba zrobić i możliwość dodania zdjęć. Tyle. Każde dodatkowe obowiązkowe pole („budżet”, „skąd nas znasz”, „preferowany termin”) to kolejny powód, żeby klient zamknął stronę.

  7. Informacja, kiedy odpowiesz — i dotrzymanie jej. „Odpisujemy w ciągu dnia roboczego” to minimum. Klient pisze zwykle do kilku firm naraz i rozmawia z tą, która odezwie się pierwsza. Dlaczego to takie ważne, liczymy w artykule ile zleceń tracisz, zanim oddzwonisz.

  8. Opinie klientów. Najlepiej te z Google, z imieniem i datą, bo nie da się ich łatwo podrobić. Jeśli masz ich mało, zobacz jak zdobyć opinie w Google.

  9. Dane firmy: nazwa, adres, NIP. To nie tylko kwestia zaufania. Prawo przedsiębiorców (art. 20 ust. 3) wymaga, żeby przedsiębiorca oferujący usługi przez internet podał w ofercie co najmniej firmę, NIP i siedzibę albo adres. Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną (art. 5) każe podać m.in. adres e-mail i dane firmy. Najprościej: stopka na każdej podstronie.

  10. Uprawnienia i gwarancja. Jeśli masz uprawnienia (np. elektryczne SEP) albo certyfikaty producentów pomp ciepła czy paneli, pokaż je. Napisz też, jaką gwarancję dajesz na robotę. To odpowiada na pytanie, które klient i tak zada.

  11. Wersja na telefon. Klient często wchodzi na stronę z telefonu, wieczorem po pracy. Google do indeksowania i ustalania pozycji używa mobilnej wersji strony. Jeśli na telefonie strona się rozjeżdża, tracisz i klienta, i pozycję w Google.

  12. Szybkie ładowanie. Google mierzy to w tzw. podstawowych wskaźnikach internetowych (Core Web Vitals). Najważniejszy z nich, LCP, mówi, po jakim czasie pokazuje się główna treść. Dobry wynik to do 2,5 sekundy. Najczęstszy winowajca na stronach budowlańców: zdjęcia realizacji wrzucone prosto z telefonu, po kilka megabajtów każde.

  13. Dane strukturalne LocalBusiness. To niewidoczny dla klienta fragment kodu, który mówi Google wprost: to firma, tak się nazywa, tu ma adres, taki ma telefon. Google opisuje je w swojej dokumentacji. Są też bardziej szczegółowe typy dla budowlanki, np. Electrician, Plumber, RoofingContractor, HVACBusiness, GeneralContractor (lista na schema.org). Poproś wykonawcę strony, żeby je dodał.

  14. Polityka prywatności i pliki cookies. Formularz zbiera dane osobowe (imię, telefon), więc musisz poinformować, kto je przetwarza i po co. Wymaga tego art. 13 RODO. Jeśli strona używa plików cookies do statystyk czy reklam, potrzebna jest też zgoda według art. 399 Prawa komunikacji elektronicznej. To nie jest porada prawna. Przy wątpliwościach zapytaj prawnika albo sprawdź wzór u swojego dostawcy strony.

Czego unikać na stronie firmy budowlanej

  • Ogólników. „Jesteśmy dynamicznie rozwijającą się firmą z pasją” nie mówi klientowi nic. Zamień to na „Od 2014 roku zrobiliśmy ponad … łazienek w Łodzi” — jeśli to prawda i masz na to pokrycie.
  • Zdjęć z banku zdjęć. Uśmiechnięty model w czystym kasku nie przekona nikogo, kto wie, jak wygląda budowa.
  • Cennika w PDF-ie do pobrania. Na telefonie to udręka. Wpisz ceny w treść strony.
  • Strony, która stoi od lat. Ostatnia realizacja z 2021 roku sugeruje, że firma już nie działa albo nie ma czasu.
  • Karuzeli zdjęć na całą stronę z hasłami. Spowalnia ładowanie i spycha w dół to, co ważne: usługi i telefon.
  • Strony na domenie wykonawcy (np. twojafirma.wykonawca.pl). Zmienisz wykonawcę, zmienisz adres i zaczynasz w Google od zera.

Ile kosztuje strona internetowa dla firmy budowlanej w 2026?

Ceny poniżej pochodzą z zestawień firm, które robią strony. Traktuj je jako widełki rynkowe, nie cennik. Kwoty dotyczą samego zrobienia strony.

SposóbKoszt zrobieniaCzasDla kogo
Samodzielnie w kreatorzeok. 0–800 zł rocznie (abonament)od kilku godzin do tygodniamasz czas wieczorami i lubisz dłubać
Freelancerok. 1500–10 000 zł2–8 tygodnimała firma, prosta strona z realizacjami
Agencjaok. 5000–30 000 zł i więcej4–12 tygodniwiększa firma, wiele usług i podstron

Źródła: WeNet, wrzesień 2026 i WebWave, marzec 2026. Kwoty w zestawieniach są zwykle podawane netto.

Ile kosztuje strona one page, wizytówka, a ile strona firmowa?

  • One page (wszystko na jednej przewijanej stronie): ok. 1000–4000 zł netto.
  • Strona wizytówka (kilka podstron): ok. 2000–7000 zł netto.
  • Strona firmowa (osobne podstrony na usługi, galeria realizacji, blog): ok. 3000–20 000 zł netto.

To widełki z WeNet. Dla porównania home.pl w poradniku z maja 2026 podaje węższe: one page 1000–2500 zł, wizytówka 2000–4000 zł, strona firmowa 3000–8000 zł netto.

Ile kosztuje strona na WordPressie?

Sam WordPress jest darmowy. To system do prowadzenia strony, a nie gotowa strona. Płacisz za hosting, domenę, ewentualnie płatny motyw i za pracę osoby, która to złoży. Dlatego strona na WordPressie mieści się w tych samych widełkach co w tabeli wyżej. Pamiętaj tylko, że WordPress i jego wtyczki trzeba regularnie aktualizować, bo nowe wersje łatają błędy bezpieczeństwa.

Ile kosztuje strona internetowa na rok? Domena, hosting, SSL

Tu jest najwięcej niespodzianek. Zrobienie strony płacisz raz. Domenę i hosting płacisz co roku.

Ile kosztuje domena .pl — i dlaczego drugi rok boli

Rejestratorzy przyciągają klientów domeną za złotówkę albo za zero. Odnowienie w kolejnym roku kosztuje już normalną cenę, a ta bardzo różni się między firmami. Stan cenników na 25 września 2026:

RejestratorPierwszy rokOdnowienie na kolejny rok
home.pl1,22 zł brutto221,39 zł brutto
nazwa.pl0 zł (promocja)240 zł netto (295,20 zł brutto)
OVHcloud20,53 zł brutto72,56 zł brutto

Różnica między najtańszym a najdroższym odnowieniem w tej tabeli to ponad cztery razy. Dla porównania: NASK, który prowadzi rejestr domen .pl, pobiera od rejestratora 50 zł netto za roczne przedłużenie domeny. Reszta to marża rejestratora.

Uważaj też na spóźnienie. Jeśli nie odnowisz domeny na czas, jej odzyskanie kosztuje dodatkowo: w home.pl 207,87 zł brutto, w nazwa.pl 240 zł netto (według cenników wyżej). Ustaw sobie przypomnienie albo automatyczne odnawianie.

Ile kosztuje hosting

Z hostingiem jest ten sam mechanizm. Przykład z cennika home.pl: pakiet Hosting Start kosztuje 36,90 zł brutto za pierwszy rok, a odnowienie 613,77 zł brutto rocznie. Zestawienia branżowe podają dla zwykłego hostingu rozpiętość ok. 150–1300 zł rocznie (WeNet). Zanim kupisz, zawsze patrz na kolumnę „odnowienie”, nie na cenę z banera.

Certyfikat SSL (kłódka w przeglądarce)

Kłódka przy adresie oznacza, że połączenie jest szyfrowane. Bez niej przeglądarka pokazuje ostrzeżenie „niezabezpieczona”, a to zniechęca do wysłania formularza. Podstawowy certyfikat możesz mieć za darmo: Let’s Encrypt wydaje go bez opłat, a wiele firm hostingowych włącza go w pakiecie. Płatny certyfikat małej firmie budowlanej zwykle nie jest potrzebny.

Aktualizacje i opieka techniczna

Jeśli nie chcesz sam pilnować aktualizacji, kopii zapasowych i drobnych zmian, możesz za to płacić wykonawcy. Zestawienia podają od ok. 500–2000 zł rocznie u freelancera (WebWave) do 1200–7000 zł rocznie przy szerszej opiece (WeNet). Zapytaj, co dokładnie jest w cenie: czy dodanie nowej realizacji ze zdjęciami też?

Podsumowując koszt roczny: sama domena i hosting to od około 200 do ok. 900 zł rocznie, zależnie od tego, gdzie je kupisz (policzone z cenników wyżej). Opieka techniczna to kolejne kilkaset do kilku tysięcy złotych rocznie.

Ile trwa zrobienie strony?

Według zestawień: w kreatorze od kilku godzin do tygodnia, u freelancera 2–8 tygodni, w agencji 4–12 tygodni (WeNet, WebWave).

Żeby nie przedłużać, przygotuj przed startem:

  • listę usług, które chcesz robić (i tych, których nie chcesz),
  • 5–10 realizacji: zdjęcia przed i po plus dwa zdania opisu każdej,
  • obszar dojazdu,
  • widełki cen,
  • dane firmy z CEIDG albo KRS,
  • 3–5 opinii klientów albo link do wizytówki Google.

Kto powinien być właścicielem domeny?

Twoja firma. Zawsze. Nie grafik, nie agencja, nie szwagier, który „ogarnia komputery”.

W domenach .pl nie ma „właściciela” w sensie prawnym, jest abonent, czyli ten, kto ma prawo używać adresu. Jeśli wykonawca zarejestrował domenę na siebie, to przy rozstaniu musisz go prosić o przeniesienie praw (tzw. cesję). Jeśli wykonawca się nie zgodzi albo przestanie odbierać telefony, możesz stracić adres, pod którym klienci znali Cię od lat, i pozycję w Google.

Jak to sprawdzić i zabezpieczyć:

  1. Wpisz swoją domenę w WHOIS na dns.pl. Zobaczysz, u którego rejestratora jest domena i do kiedy jest opłacona.
  2. Zapytaj wykonawcę wprost: „Na kogo jest zarejestrowana domena?”. Odpowiedź ma brzmieć: na Twoją firmę, z Twoim NIP-em.
  3. Miej własny dostęp (login i hasło) do panelu rejestratora domeny, hostingu, Google Search Console i wizytówki Google. Wykonawca może mieć dostęp dodatkowy, ale nie jedyny.
  4. W umowie z wykonawcą zapisz, że domena, treści i zdjęcia należą do Twojej firmy.

Jak sprawdzić, czy strona działa?

Nie wystarczy, że się otwiera. Sprawdź pięć rzeczy:

  1. Google Search Console. To bezpłatne narzędzie Google, które pokazuje, czy Google widzi Twoją stronę, na jakie hasła się wyświetla i czy są błędy. Dodaj stronę, potwierdź, że jest Twoja, i wyślij mapę witryny (plik sitemap.xml, wykonawca powinien go przygotować).
  2. Test na telefonie. Google wyłączył w grudniu 2023 roku swój dawny „test optymalizacji mobilnej”. Najprostszy test to więc Twój własny telefon: otwórz stronę, stuknij w numer telefonu, przewiń realizacje, wyślij formularz.
  3. Szybkość. Wklej adres w PageSpeed Insights. Zobaczysz wynik dla telefonu i komputera oraz podpowiedzi, co spowalnia stronę.
  4. Dane strukturalne. Test wyników z elementami rozszerzonymi pokaże, czy Google odczytuje dane Twojej firmy.
  5. Formularz. Raz w miesiącu wyślij sam sobie zapytanie. Formularz potrafi przestać działać po aktualizacji albo zmianie hasła do poczty i nikt tego nie zauważa, a zapytania od klientów przepadają.

Strona to dopiero początek

Strona sama nie przyniesie zleceń. Potrzebuje wizytówki Google, opinii i przede wszystkim szybkiej odpowiedzi, kiedy ktoś napisze. Jak to wszystko połączyć, opisujemy w przewodniku jak zdobyć zlecenia budowlane.

Jeśli nie chcesz składać tego sam: w pakiecie Kydi robimy firmie stronę internetową i wizytówkę w Google, ustawione tak, żeby klienci z okolicy znaleźli Cię w Google, w Mapach i w AI. Z zapytań, które przyjdą przez stronę, robią się oględziny: asystentka AI dopytuje o szczegóły i proponuje termin oględzin, który potwierdzasz Ty, a sprawy, których nie wie, przekazuje Tobie. Wszystko zapisuje się samo: z każdego zapytania powstaje karta klienta z telefonem, zdjęciami i adresem, a Ty dostajesz powiadomienie w telefonie. Odpisuje na stronie, Messengerze, Instagramie i mailu, także wieczorem. Tak wyglądają przykładowe strony: kafelkarza i firmy fotowoltaicznej.

Źródła

Stan na wrzesień 2026. Ceny domen i hostingu sprawdzone w cennikach 25.09.2026.

Najczęstsze pytania

Czy stronę firmową da się zrobić za darmo?

Samo narzędzie bywa darmowe, na przykład WordPress albo darmowy plan kreatora, ale za własną domenę i hosting zapłacisz co roku. Darmowy plan kreatora zwykle zostawia jego reklamę i adres w cudzej domenie, co źle wygląda przy firmie budowlanej.

Czy strona one page wystarczy firmie remontowej?

Na start tak, jeśli ma zakres usług, realizacje, obszar dojazdu i kontakt jednym kliknięciem. Gdy robisz kilka różnych rzeczy, na przykład łazienki i elewacje, osobne podstrony dla każdej usługi łatwiej znaleźć w Google.

Czym się różni domena od hostingu?

Domena to adres, na przykład twojafirma.pl. Hosting to serwer, na którym leżą pliki strony. Płacisz za oba osobno i oba trzeba odnawiać co roku.

Jak długo czeka się, aż nowa strona pojawi się w Google?

Google podaje, że przeszukanie nowej strony może potrwać od kilku dni do kilku tygodni. Przyspieszysz to, dodając stronę do Google Search Console i wysyłając mapę witryny.

Co zrobić, gdy wykonawca strony nie chce oddać domeny?

Sprawdź w wyszukiwarce WHOIS na dns.pl, kto jest abonentem. Jeśli nie Twoja firma, poproś wykonawcę na piśmie o cesję domeny na firmę. Przy sporze warto zapytać prawnika.

Widzisz błąd albo nieaktualną informację? Zgłoś nieścisłość — poprawiamy i aktualizujemy datę.

Najpierw klient, potem płacisz. Nic mi nie płacisz do pierwszej wizyty u klienta.
Chcę więcej zleceń

Krok 1 z 2

Czym się zajmujesz?

Czym się zajmujesz?
Ile osób w firmie?

Wolisz zadzwonić? +48 784 943 766 · Prywatność