Zapytania i wyceny · zaktualizowano 15 października 2026 · 7 min czytania

Autor: , założyciel Kydi

Kto ma odbierać zapytania, gdy jesteś na budowie? Rodzina, biuro, zdalny sekretariat czy automat — koszty (2026)

Właściciel małej firmy budowlanej nie może jednocześnie kłaść płytek i odbierać telefonów. Porównujemy pięć rozwiązań: ktoś z rodziny, pracownik biura, zdalny sekretariat, darmowe usługi operatora i automat, który dopytuje i zapisuje klientów — z cenami i tym, o czym łatwo zapomnieć (RODO).

Krótka odpowiedź: w małej firmie budowlanej zapytania odbiera zwykle właściciel, ktoś z rodziny albo nikt — i właśnie tam giną zlecenia. Nie chodzi o to, kto odpisze najszybciej, tylko o to, żeby żadne zapytanie nie przepadło po drodze. Masz pięć wyjść: rodzinę, pracownika biura (co najmniej 4806 zł brutto miesięcznie w 2026 roku), zdalny sekretariat (od kilkudziesięciu złotych miesięcznie za mały pakiet minut), darmowe powiadomienia operatora o nieodebranych połączeniach i automat, który odpisuje na wiadomości, dopytuje i sam zapisuje klienta. Najczęściej sprawdza się połączenie: telefon obsługujesz sam z pomocą operatora, a wiadomości przejmuje automat, który niczego nie zgubi.

Niżej porównanie wszystkich pięciu z kosztami i tym, co robią, a czego nie. Co ustawić w samym telefonie i jak przenieść klientów na wiadomości — opisujemy w artykule Nie odbierasz telefonu na budowie? Klient już pisze do konkurencji.

Pięć rozwiązań w jednej tabeli

Kto odbieraKoszt (09.2026)TelefonWiadomościWieczór i weekendZapisze klienta?
Ktoś z rodziny„za darmo”, ale kosztem czyjegoś czasutaktakzwykle takw zeszycie albo wcale
Pracownik biurapensja od 4806 zł brutto + składkitaktaknietak
Zdalny sekretariatod kilkudziesięciu zł/mies. za mały pakiettakzależy od usługizależy od pakietuprzekazuje notatkę
Usługa operatora („kto dzwonił”)0 złtylko SMS, kto dzwoniłnietaknie
Automat na wiadomości (asystent AI)np. Kydi: z reklamami na Facebooku, stroną i Google — opłata za wdrożenie (po pierwszej wizycie u klienta) i stała kwota miesięczna, budżet na reklamy osobno; kwoty w cennikunie — telefony zostają po Twojej stronietaktaktak, karta klienta

Ktoś z rodziny

Najczęstsze rozwiązanie w małych firmach: telefon odbiera żona, mąż albo dorosłe dziecko. Działa, dopóki ta osoba ma czas i wie, o co pytać.

Co pomaga: kartka z pięcioma pytaniami przy telefonie (co trzeba zrobić, ile metrów, gdzie, na kiedy, numer do oddzwonienia) i jedno miejsce, gdzie wszystko się zapisuje. Gdzie się sypie: gdy ta osoba ma własną pracę, gdy zapytania przychodzą na Instagram firmy, do którego nie ma dostępu, i gdy notatki zostają na karteczkach.

Pracownik biura

Osoba w biurze odbiera telefony, odpisuje na wiadomości, ustala terminy oględzin, a przy okazji robi faktury i zamówienia. Najniższe wynagrodzenie w 2026 roku to 4806 zł brutto miesięcznie za pełny etat, a stawka godzinowa przy umowie zleceniu — 31,40 zł (rozporządzenie Rady Ministrów, Dz.U. 2025 poz. 1242). Koszt pracodawcy jest wyższy o składki.

Kiedy ma sens: gdy biurowej roboty jest na cały etat. Gdzie się sypie: biuro pracuje w godzinach pracy, a klienci piszą wieczorem i w weekend. Urlop i choroba to dni bez odpowiedzi.

Zdalny sekretariat

Firma, której pracownicy odbierają telefony w Twoim imieniu i przekazują Ci notatkę. Przykładowe ceny (stan na wrzesień 2026):

  • BiuroHello — pakiet „Sekretarka” z 60 minutami rozmów miesięcznie: 260 zł netto za 3 miesiące albo 730 zł netto za rok; strona nie podaje ceny minut ponad pakiet.
  • Moja Asystentka — „już od 38 zł/h” (strona nie precyzuje, czy netto).

Są też recepcjonistki AI na telefon, np. Smart Asystenci — od 499 zł netto miesięcznie za 500 minut. Uwaga na nazewnictwo: „wirtualna centrala” (np. z menu „wciśnij 1”) to co innego niż ludzie odbierający telefony.

O co zapytać przed podpisaniem: w jakich godzinach ktoś odbiera, ile kosztuje minuta ponad pakiet, w jakiej formie dostajesz notatkę (SMS, mail, aplikacja), czy odpisują też na Messengera i Instagram i czy podpiszą umowę powierzenia danych.

Usługa operatora — darmowe minimum

Jeśli nie możesz odebrać, bo nie masz zasięgu albo telefon jest wyłączony, operator może dać Ci znać SMS-em, kto dzwonił (stan na wrzesień 2026):

OperatorUsługaCena
Orange„Ktoś Dzwonił”bezpłatna
T-Mobile„kto tam?”bezpłatna, bez aktywacji
Plus„Kto dzwonił?”bezpłatna, włączona domyślnie
Play„Już w zasięgu”bezpłatna — powiadamia dzwoniącego, że jesteś znów dostępny

Plus: zero złotych, zero ustawiania. Minus: wiesz, że ktoś dzwonił, ale nie wiesz po co, i nadal musisz oddzwonić.

Automat na wiadomości — asystent AI z zapisem klientów

Coraz więcej klientów nie dzwoni, tylko pisze: na Messengerze, Instagramie, mailem albo przez stronę. Tu da się zrobić to, czego telefon nie pozwala — żeby każde zapytanie dostało odpowiedź i zostało zapisane, nawet gdy jesteś na dachu.

Tak działa Kydi: każde zapytanie samo zapisuje się jako karta klienta — z telefonem, zdjęciami i adresem na mapie — a Ty dostajesz powiadomienie w telefonie. Asystentka dopytuje o zakres, metraż, zdjęcia i adres i proponuje termin oględzin, który potwierdzasz Ty. Klient, który ucichł po wycenie, dostaje przypomnienie. Odpowiedź przychodzi w minutę, także wieczorem i w weekend. Asystentka przedstawia się jako asystentka AI firmy i nie udaje człowieka.

Czego nie robi w START: nie odbiera telefonów — rozmowy telefoniczne zostają po Twojej stronie.

Porównanie z innymi narzędziami do wiadomości (automaty Mety, chatboty, czat na stronie): 6 sposobów obsługi zapytań z Facebooka i Instagrama.

Ile kosztuje Cię zapytanie bez odpowiedzi — policz sam

Nie ma dobrych polskich badań, ile zleceń tracą firmy budowlane przez nieodebrane telefony i wiadomości — liczby, które krążą w internecie, zwykle nie mają źródła. Dlatego policz na swoich danych. Zajmie to kwadrans:

  1. Zbierz zapytania z jednego miesiąca — połączenia (lista nieodebranych w telefonie), wiadomości z Messengera i Instagrama, maile, formularz ze strony.
  2. Przy każdym zapisz, co się z nim stało. Odpowiedziałeś tego samego dnia, później czy wcale? Zapisałeś gdzieś kontakt?
  3. Zaznacz, które skończyły się oględzinami, a które zleceniem.
  4. Policz średni zarobek na jednym zleceniu (nie przychód, tylko to, co zostaje Tobie).

Jeśli wyjdzie, że część zapytań przepadła — bez odpowiedzi, bez zapisanego numeru, bez oględzin — masz odpowiedź, ile kosztuje Cię bałagan. Przykład na okrągłych liczbach (nie średnia z rynku): jeśli w miesiącu 10 zapytań przepadło, a z obsłużonych co piąte kończy się zleceniem, to przy 3000 zł zarobku na zleceniu potencjalnie zostawiasz na stole około 6000 zł miesięcznie. To tylko rachunek na Twoich założeniach — ale pokazuje, ile możesz wydać na to, żeby ktoś albo coś odpowiadało za Ciebie.

Ten sam arkusz przyda się później: po zmianie sposobu odbierania zapytań porównasz miesiąc do miesiąca. Prosty arkusz lejka opisujemy w przewodniku Obsługa zapytań w firmie budowlanej.

RODO — o czym łatwo zapomnieć

Jeśli dane Twoich klientów odbiera ktoś spoza firmy — zdalny sekretariat, firma od czatu albo asystenta AI — to on przetwarza je w Twoim imieniu. Potrzebna jest wtedy umowa powierzenia na piśmie, która określa m.in. przedmiot, czas, cel i rodzaj danych (art. 28 RODO). Musisz też sprawdzić, czy ta firma daje wystarczające gwarancje ochrony danych. UODO karało już za brak takiej umowy i brak sprawdzenia wykonawcy (UODO).

W praktyce: zanim podpiszesz umowę z sekretariatem albo dostawcą narzędzia, zapytaj o umowę powierzenia (często nazywa się DPA). To nie jest porada prawna — przy wątpliwościach zapytaj prawnika.

Jak wybrać

  1. Policz, ile zapytań przychodzi telefonicznie, a ile wiadomościami. Przejrzyj ostatni miesiąc. Jeśli większość to wiadomości — zacznij od nich.
  2. Sprawdź, kiedy przychodzą. Jeśli wieczorem i w weekend — biuro ich nie odbierze.
  3. Sprawdź, gdzie giną. To najważniejsze pytanie. Jeśli nie umiesz powiedzieć, ile zapytań przyszło w zeszłym tygodniu, potrzebujesz jednego miejsca, w którym wszystko się zapisuje.
  4. Włącz za darmo usługę operatora — to minimum, które kosztuje zero złotych.

Cała droga od zapytania do umowy: Obsługa zapytań w firmie budowlanej.

Źródła

Najczęstsze pytania

Ile kosztuje zdalna sekretarka dla małej firmy?

Zależy od pakietu. Przykładowo BiuroHello ma pakiet „Sekretarka” z 60 minutami rozmów miesięcznie za 730 zł netto na rok, a Moja Asystentka podaje stawkę od 38 zł za godzinę (stan na wrzesień 2026). Sprawdź, co się dzieje po przekroczeniu minut i w jakich godzinach ktoś odbiera.

Czy mogę za darmo wiedzieć, kto dzwonił, gdy miałem wyłączony telefon?

Tak. Operatorzy mają bezpłatne usługi: Orange „Ktoś Dzwonił”, T-Mobile „kto tam?” i Plus „Kto dzwonił?” wysyłają SMS o połączeniu, gdy byłeś poza zasięgiem albo miałeś wyłączony telefon. Play ma usługę „Już w zasięgu”, która powiadamia dzwoniącego, że jesteś znów dostępny.

Czy zdalny sekretariat musi podpisać ze mną umowę o dane osobowe?

Tak. Jeśli ktoś z zewnątrz odbiera dane Twoich klientów (imię, telefon, adres), potrzebna jest umowa powierzenia przetwarzania danych na piśmie (art. 28 RODO). Ty odpowiadasz za to, komu te dane przekazujesz.

Czy lepiej zatrudnić kogoś do biura, czy postawić na automat?

Człowiek ma sens, gdy telefonów i spraw jest tyle, że wypełnia mu dzień, a oprócz zapytań robi też faktury, zamówienia i terminy. Automat ma sens, gdy chodzi głównie o to, żeby żadne zapytanie nie czekało i nie zginęło — także wieczorem i w weekend.

Co z klientami, którzy wolą dzwonić?

Część zawsze będzie dzwonić. Pomaga szybkie oddzwonienie i przeniesienie części ruchu na wiadomości: na stronie, w wizytówce Google i w automatycznej odpowiedzi daj informację, że najszybciej odpowiadasz na wiadomości.

Widzisz błąd albo nieaktualną informację? Zgłoś nieścisłość — poprawiamy i aktualizujemy datę.

Najpierw klient, potem płacisz. Nic mi nie płacisz do pierwszej wizyty u klienta.
Chcę więcej zleceń

Krok 1 z 2

Czym się zajmujesz?

Czym się zajmujesz?
Ile osób w firmie?

Wolisz zadzwonić? +48 784 943 766 · Prywatność